Alienum phaedrum torquatos
nec eu, vis detraxit periculis ex,
nihil expetendis in mei.

contact
neva@office.com
+456933336454
2606 Saints Alley
Tampa, FL 33602
Follow Us
Image Alt

Własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze?

Własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze?

Pytanie zawarte w tytule tekstu zostało zadane w sposób niepoprawny. Powinno ono brzmieć- „własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze DLA MNIE”. Osoba, która zadaje sobie to pytanie powinna mieć świadomość, że nie każdy człowiek jest rekinem biznesu oraz że nie każdy człowiek jest stworzony do pracy w korporacji, czy w ogóle- do pracy jako czyjś podwładny. Każdy z nas jest inny, przez co każdy powinien kwestie zawodowe rozpatrywać pod kątem własnych predyspozycji. My postanowiliśmy dzisiaj w skrócie napisać, z czym trzeba się liczyć decydując się na konkretny typ drogi zawodowej!

 

 

Własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze

 

 

Nie będziemy rozpisywać się w kwestii plusów i minusów. Wypiszemy natomiast, z czym wiąże się własne działalność gospodarcza, a z czym etat. Zakładamy, że osoba, która tę działalność rozpoczyna nie ma zaplecza w formie wielkich fanpageów, czy konta na Instagramie. Mówimy o zaczynaniu od zera- z czystą zawodowo kartą.

 

 

Własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze dla nas

 

Pierwsza i zasadnicza różnica między pracą na etacie, a własną firmą:

znaleźć dobrą pracę na satysfakcjonujących warunkach jest trudno, a założyć działalność gospodarczą jest banalnie prosto

W momencie, gdy znajdziemy dla siebie odpowiednią pracę, możemy odetchnąć, bo tak naprawdę… mamy już z górki. Od pierwszego miesiąca wdrażamy się, mamy odpowiednie zaplecze szkoleniowo sprzętowe i przede wszystkim- zarabiamy pieniądze. Bo docelowo- życie zawodowe prowadzi się po to, by zarabiać. W przypadku własnej działalności natomiast- już od momentu jej założenia, pojawiają się KOSZTY- opłaty i ciągłe inwestycje- a przecież na samym początku wpływów brak!

 

Jaki jest największy błąd popełniany przez większość niedoświadczonych przedsiębiorców? Myślą oni- „A co mi tam! Założę własną działalność gospodarczą i jakoś to będzie.”. Otóż nie! Nie będzie.

 

 

Własna działalność gospodarcza

 

 

Żeby nie było- własna działalność gospodarcza nie jest zła. Wiele osób osiąga swoje cele i wspaniałe wyniki. Patrzymy na takich ludzi z podziwem i chcemy „mieć dokładnie jak oni”. Problem jednak polega na tym, że wiele osób nie zastanawia się, jaką drogę ten przedsiębiorca musiał pokonać, by znaleźć się w tym miejscu, w którym jest teraz.

 

Założenie działalności gospodarczej powinno poprzedzać badanie rynku, dokładna analiza działań konkurencji, określenie cen usług, czy produktów, wyliczenie kosztów stałych oraz jednorazowych (ZUS, opłaty skarbowe, koszt stworzenia strony internetowej, sklepu internetowego, abonamenty, koszt prowadzenia księgowości, koszt paliwa, wynajem lokalu, zakup materiałów, opłacenie podwykonawców, zakup sprzętów, opłacenie fotografa/kupienie aparatu). Przede wszystkim jednak, zapominamy o czymś, bez czego biznes nie jest w stanie funkcjonować- o reklamie. Marketing dźwignią handlu. I nieważne, czy wieszasz ogłoszenia na tablicach ogłoszeń, czy reklamujesz się na Facebooku, czy planujesz zbudować wielkie konto na Instagramie. Każde takie działanie wymaga ogromu pracy i nakładów finansowych.

Każda osoba, która zakłada działalność gospodarczą powinna najpierw wyliczyć, czy na prowadzenie działalności po prostu ją stać. Jeśli tak- świetnie! Pamiętaj jednak, że biznesplan to nie bzdurny papier wymagany przez organy takie jak banki, czy urzędy. Biznesplan to obowiązkowy element każdego biznesu. Im lepsza analiza działań, które chcesz wykonywać w ramach własnej firmy, tym lepiej przygotowany będziesz na przeprawę przez biznesowe koszary. Jeśli nie stać Cię na prowadzenie biznedu, może po prostu warto z tym poczekać i zastanowić się nad pracą na etacie?

 

 

Własna działalność gospodarcza, a macierzyństwo

 

 

Wiele mam decyduje się na założenie własnej działalności gospodarczej licząc na to, że nie będą musiały martwić się o żłobek/przedszkole/nianię. Mówimy otwarcie i z przekonaniem- biznesu nie prowadzi się z dzieckiem na kolanach. W większości przypadków- NIE DA SIĘ. Być może są pojedyncze przypadki, które osiągnęły biznesowy sukces bez pomocy osób trzecich- są to jednak wyjątki. (Przypominamy, że cały czas mówimy o zakładaniu firmy w momencie, gdy nie mamy zaplecza w Social Mediach oraz dużych możliwości finansowych). Dzieci wymagają naszej uwagi, a w momencie, gdy my chcemy tę uwagę poświęcić na prowadzenie firmy, zaczyna narastać w nas frustracja- tego nie przeskoczymy. Własna działalność wymaga poświęcenia takiej samej ilości czasu, co etat. Ba! Na samym początku tego czasu na własną firmę musimy poświęcić o wiele więcej. Dlatego myślenie: „założę świetnie prosperujący biznes, zamiast iść na etat- zaoszczędzę na niani” jest złudne. ZŁUDNE I NIEPRAWDZIWE. Jeśli nie zajmujesz się w pełni swoim biznesem, on funkcjonuje źle lub w ogóle nie funkcjonuje. A jeśli nie funkcjonuje, to nie zarabiasz.

 

Powtórzymy jeszcze raz- nie chodzi nam o to, że własna działalność jest zła! Absolutnie. To świetne rozwiązanie, bo tak naprawdę żaden etat nie da nam takich możliwości powielania zysków. Ale po kolei. Początki prowadzenia działalności są trudne i niejednokrotnie sprawiają tylko zawód, zamiast dawać satysfakcji. Trzeba być tego świadomym.

 

 

Praca na etacie

 

 

Jak wspomnieliśmy wyżej- największym problemem, jeśli chodzi o pracę na etacie, jest jej znalezienie. Znalezienie pracy na satysfakcjonujących warunkach. I chodzi tutaj o warunki finansowe, o godziny pracy pasujące do godzin funkcjonowania żłobków, czy sama lokalizacja (kto by chciał spędzać cztery godziny podróżując między domem a pracą). Gwarantujemy natomiast, że o wiele łatwiej i szybciej jest znaleźć pracę, która nam odpowiada i daje poczucie finansowego bezpieczeństwa niż założyć biznes, z którego wyciśniemy dobre i satysfakcjonujące nas pieniądze.

 

Pewna mądra kobieta (nota bene- nasza znajoma) wiedziała, że chce prowadzić własny biznes, ale nie miała zbyt dużego doświadczenia ani funduszy. Przez pięć lat pracowała więc na etacie w jednej z dużych firm, nabierała doświadczenia, a jednocześnie rozwijała powoli własną działalność. W momencie, gdy 70% jej zarobków stanowiły dochody z własnej działalności, zrezygnowała z etatu na rzecz biznesu. Do dzisiaj powtarza, że to była najlepsza decyzja w jej życiu. To było pięć naprawdę intensywnych lat, ale praca w dużej firmie była czymś w rodzaju przeszkolenia- poznała rynek, nauczyła się pracy z klientem, sposobu pozyskiwania klienta i wszystkiego tego, co przydało się jej we własnej firmie. A co najważniejsze- tak rozdysponowywała swoimi pieniędzmi, że nigdy nie była pod kreską.

 

 

Budowanie świadomości własnej marki

 

 

Zarówno w procesie rekrutacyjnym, jak i w prowadzeniu własnego biznesu, musisz zbudować świadomość własnej marki. W procesie rekrutacyjnym chodzi o to, by rekruter zapamiętał Twoje imię i nazwisko, dzięki czemu będzie je kojarzył na etapie decydowania o zatrudnieniu. O tym, w jaki sposób aplikować o pracę by budować świadomość własnej marki, piszemy w naszej instrukcji- KLIK. Ale (!) własna firma to też budowanie świadomości marki. Z tym, że tutaj musisz zbudować tę świadomość u jak największej ilości potencjalnych klientów. To długotrwały i żmudny proces wymagający nakładów finansowych. Z tym musisz się liczyć.

 

 

Własna działalność gospodarcza, a praca na etacie- co lepsze dla nas

 

 

Jeśli zastanawiasz się nad tym, w jakim pójść kierunku, najpierw przemyśl, na którą opcję Cię stać. Nie oszukujmy się- życie zawodowe jest nie tylko, ale przede wszystkim po to, by zarabiać pieniądze.

 

Jeśli wiesz, że Twoją drogą jest praca na etacie, możesz skorzystać z naszej instrukcji aplikowania o pracę, którą do końca 2018 roku możesz zakupić w kwocie 49,90 zł- KLIK.

 

Jeśli pragniesz założyć własną działalność gospodarczą, najpierw dokonaj kalkulacji- ile miesięcznie ta działalność będzie Cię kosztowała. Tutaj nawet nie o to chodzi, że warto to wiedzieć. To trzeba wiedzieć! Bez tego ani rusz.